Właśnie idę na korepetycje z matmy. Jak myślicie dlaczego cały czas się uśmiecham? Nigdy nie zgadniecie. Po pierwsze mój korepetytor jest po prostu cudowny. Nigdzie nie znajdziecie przystojniejszego faceta od niego. Ale o tym potem, zacznę od przedstawienia się i opowiedzenia o tym jak to wszystko się zaczęło i jak się skończy.